01 maja, 2017

Fresher Skin Foundation od Rimmel London

Ostatnio mało dla was piszę, niestety spowodowane jest to brakiem czasu, jednak dziś przy chwili wolnego napiszę kilka postów na zaś żebyście mieli co czytać ;).
Jakiś czas temu dostałam do testów nowość od Rimmel London Fresher Skin Foundation.
Jesteście ciekawe jak wygląda podkład w słoiczku? Zapraszam do dalszej części wpisu. 
Tym razem Rimmel zaoferował nam lekki, naturalnie wyglądający podkład, który posiada filtr UV. Zapewnia producenta opierają się na tym że produkt ma średnie krycie, kremową konsystencję , pozostawia uczucie świeżości, ale czy to na pewno prawda? Zaraz się przekonamy. 


OPAKOWANIE
Słoiczek, w którym znajduje się produkt jest solidnie wykonany z dość grubego szkła. Produkt sprawia wrażenie ze jest bezpiecznie zapakowany. NIESTETY! Takie opakowanie jest bardzo niehigieniczne. Wydobywając produkt  musimy zamoczyć w nim paluszki bądź pędzel czy Beauty Blender. Produkt spisałby się pod tym względzie rewelacyjnie jeśli posiadał by pipetkę. Jak to mówią nie można mieć wszystkiego.
Za opakowanie leci pierwszy minus.

KONSYSTENCJA
Produkt posiada kremowo-żelową formułę. Jest dosyć przyjemna. Z łatwością aplikuje się na skórę twarzy. Ale uwaga! Z aplikacją trzeba się spieszyć bo niestety bardzo szybko zastyga.
Plus za niepozostawianie smug na twarzy. Wykończenie podkładu jest satynowe co mi się nie podoba. Osobiście wole mat. 

KRYCIE
Nie oszukujmy się jest to najważniejszą kwestia podczas wybierania podkładu.
Przypominam że producent zapewniał nam dość przyzwoite krycie. Moja cera nie potrzebuje totalnego krycia ale zdarzają się nieproszeni goście i moje naczynka, które trzeba przykryć, i tu pojawia się kolejny minus. Przy jednej warstwie krycie jest zerowe. Przy drugiej można zauważyć dopiero niewielkie wyrównanie kolorytu naszej cery. Taaak tak naturalny wygląd to podstawa, ale odróżniajmy to od totalnego braku efektów. 

TRWAŁOŚĆ
Minus! Niestety nie zachwyca jeśli chodzi o trwałość produktu. Po około 2 godzinach skóra zaczyna się świecić i woła o przypudrowanie. Wiecie co jest najgorsze? Podkład okropnie się utlenia.

_____________________________________________________________

Może znajdę coś na obronę tego produktu? Niestety nie! Podkład niestety nie zagrzeje miejsca w mojej kosmetyczce. Zapytacie czy polecam, chyba recenzja m,owi sama za siebie !

Dajcie mi znać jakie wy macie odczucia po tym podkładzie jeśli go testowałyście ! 

11 komentarzy:

  1. Wygląda ciekawie, ale tak jak mówisz mało higieniczny jest ten produkt - musiałby myć pędzel przy każdym zanurzeniu, a kto ma tyle czasu, zwłaszcza jak podkład szybko zastyga. Pewne kolorystycznie nie ma dla mnie opcji dlatego też nie biorę go pod uwagę. Szkoda, że to taki niewypał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że udało mi się trafić na Twoją recenzję. Długo myślałam nad jego kupnem, ale po twojej recenzji już skreśliłam go z swojej Chciej Listy. Dziękuje :)
    Przy okazji ( ale nie odbierz tego jako hajt) proponuje przeczytać tekst bo wdarło się parę literówek :) Zostaje na dłużej i dodaje cię do obserwowanych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak do tej pory miałam dobre zdanie o podkładach z rimmel, jednak nigdy nie miałam takiego w słoiczku,będę wiedziała że nie warto po tego sięgać. Wolę wyciskany podkład bądź pompką, tak jak napisalaś słoiczek jest niehigieniczny. Dwie godziny to zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę że mam tłustą skórę to pewnie by było jeszcze gorzej..

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam najjaśniejszy kolor i jest dla mnie za ciemny, chyba przez to utlenianie.

    OdpowiedzUsuń
  5. w moich rossmannach go wymyło, chociaż po samym swatchowaniu w sklepie wyglądał ... no nie wyglądał

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi siępodobają kolory że nie są różowe. Szkoda, że ciemnieją na twarzy jednak dobrze dopasowane nieźle prezentują się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi się podoba opakowanie. jak zobaczyłam te słoiczki to myślałam przez chwilę, że to będzie mus do twarzy. miałam wiele wiele lat temu takie cacko i tak mi się przypomniało haha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam podobne odczucia do Twoich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam, że mają bardziej zbitą konsystencję, a tu niespodzianka. Nie jest to podkład dla mnie, ja potrzebuję większego krycia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Liczyłam na lepsze krycie, chociaż konsystencja ciekawa

    OdpowiedzUsuń

Chce podziękować za każdy pozostawiony komentarz na moim blogu. Mobilizują mnie one abym dalej trwała i tworzyła dla was.Wszystko co pozostawiacie na moim blogu (komentarz, obserwacje samo wejście) dostarcza mi bardzo dużo radości i satysfakcji. Za każdy komentarz i obserwację w miarę możliwości staram się odwdzięczać .

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.