08 maja, 2017

W7-COLOUR ME BUFF NATURAL

Nie wszystkie palety cieni dostępne obecnie na rynku są rewelacyjne i można to stwierdzić o tych drogich jak i tanich. Nie oszukujmy się. W mojej kolekcji mam kilka drogich palet jak i tych z wyższej pułki i kocham je tak samo, nie odbiegają one jakościowo od siebie np. cienie Hani z GlamShop kocham tak samo jak cienie morphe. Wiec nie cena świadczy o jakości.
Jako  że jestem króliczkiem doświadczalnym i  uwielbiam testować nowości,
nie omieszkałam zamówić sobie palety z W7 ze sklepu ladymakeup robiąc ostatnie zamówienie.


Brytyjska marka utworzona w roku 2002. Zajmuje się dystrybucją kosmetyków kolorowych do makijażu oraz akcesoriów. W ofercie znajdziemy kultowy bronzer HONOLULU, bronzer i róż Double Act oraz puder brązujący AFRICA. Innymi produktami tej marki są także cienie, róże, pudry, korektory, zestawy do brwi, zestawy do konturowania twarzy, kredki, linery oraz pędzle, sztuczne rzęsy, rajstopy w sprayu, płyn dwufazowy i kolorowe brokaty.. Zaletą tych kosmetyków jest niska cena i dobra jakość.

Opakowanie jest łudząco podobne do Naked 2 i nie omieszkam stwierdzić ze producent wzorował się na tym. Nawet kolory są łudząco podobne. Nie mam w kolekcji tej droższej wersji ale widziałam na żywo i śmiało mogę to powiedzieć to jest tańszą wersja Naked 2.


Paleta zawiera 12 cieni. 3 matowe odcienie oraz 9 połyskujących.  Kolory przeważające to brązy, berze i złoto nie zabrakło szarości i czerni. 
Paleta to koszt około 27 zł na ladymakeup. Pigmentacja jest zadowalająca, ale nie nadaje się do mocnych wieczorowych makijaży, bardziej postawiłabym na dzienne delikatne. Oczekiwałam od niej czegoś więcej, no ale już taka jestem , jeśli wydaje na coś moje ciężko zarobione pieniążki liczę ze będzie to coś spektakularnego. Jeśli miałabym wybierać jeszcze raz wolałabym już kupić ponownie palety Iconic od Makeup Revolution. 




Na kolorka pracuje się dość przyzwoicie, cienie nie osypują się jak jest w przypadku np. sleek’a, ale niestety mają dużo gorszą pigmentację od owej wyżej wymienionej firmy. Producent bardziej skupił się na idealnym odwzorowaniu opakowania niż na jakości. Nie wróżę sukcesu tej paletce , w porównaniu z Iconic od MUR paleta wypadła słabo.

A Wy testowałyście tą paletę? Jeśli tak dajcie mi znać co o niej myślicie ! 

6 komentarzy:

  1. Planowałam zakup tej palety. Chyba dobrze, że w ostateczności zdecydowałam się na Makeup Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że z pigmentacją jest cienko bo mają bardzo ładne kolorki :/
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Tą "podróbkę" Naked 2 mam w postaci cieni MUA, które są fajne na co dzień, jednak to nie jest to co oryginał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Własnie słyszałam, że to słaba podróbka :/
    Only Dreams

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że jak za taką cenę nie jest źle. Jednak ja wolę paletki z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorki bardzo mi się podobają, ale też słyszałam, że z pigmentacją jest średnio :/ Pozdrawiam!
    http://mishmashbyalice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Chce podziękować za każdy pozostawiony komentarz na moim blogu. Mobilizują mnie one abym dalej trwała i tworzyła dla was.Wszystko co pozostawiacie na moim blogu (komentarz, obserwacje samo wejście) dostarcza mi bardzo dużo radości i satysfakcji. Za każdy komentarz i obserwację w miarę możliwości staram się odwdzięczać .

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.